św. Joanna Beretta-Molla
Dzieciństwo.Urodziła się 4 października 1922 roku jako dziesiąte z trzynaściorga dzieci Marii Alberta. Ogromny wpływ na ukształtowanie się jej cech charakteru miał dom rodzinny. Oboje rodzice byli tercjarzami św. Franciszka. Dzień w domu Berettów rozpoczynał się udziałem we Mszy świętej, a kończył wspólnym różańcem. Dzieci uczono poza modlitwą, wielkoduszności i delikatności wobec innych, a także wyrzeczenia i ponoszenia ofiary dla innych. Żyli bardzo skromnie, zgodnie z duchem franciszkańskiej ascezy. Ubodzy zawsze otrzymali w ich domu posiłek, a wolne środki przekazywali na misje. W domu panowała atmosfera miłości i życzliwości wobec siebie. Z ośmiorga dzieci, które przeżyły dwoje zostało kapłanami, czworo lekarzami, jedna siostrą zakonną a jedna farmaceutą.
Ważnym wydarzeniem w życiu Gianny był udział w rekolekcjach w wieku 15 lat. Przeżyła je bardzo głęboko i to właśnie wtedy wyznaczyła sobie cele, którym pozostała wierna do końca życia : - ofiarowywać wszystko Jezusowi, zarówno cierpienia jak i radości;
- raczej umrzeć niż popełnić grzech śmiertelny;
- modlić się;
- uczyć się znosić doświadczenia i cierpienia życia ze ślepym zaufaniem Bogu; przyjmować Jego wolę, a wreszcie starać się poznać niezbadane zamiary Opatrzności Bożej.
Działalność i praca.
Święta Joanna Beretta-Molla była aktywną członkinią Akcji Katolickiej; początkowo jako animatorka, a od 1944 roku przewodnicząca ruchu młodzieży żeńskiej. W czasie spotkań i konferencji zachęcała ,aby „żyć Jezusem” (modlić się, często przyjmować Komunię św.) oraz pracować i poświęcać się wyłącznie dla chwały Bożej." Była lubiana przez młodzież, często proszono ją o poradę. Działalność w Akcji Katolickiej prowadziła do końca swojego życia.
Święta studiowała medycynę. Uzyskała specjalizację z chirurgii. Od 1950 roku pracowała razem z bratem jako lekarz w przychodni w Mesero. Wzywano ją w dzień i w nocy. Nigdy nie odmawiała przyjazdu do chorego, mimo zmęczenia (była nadal w trakcie specjalizacji z pediatrii). Marzyła, aby tak jak brat i siostra lekarze wyjechać na misje i tam leczyć. Postrzegała zawód lekarza nie jako pracę, ale posłannictwo, służbę ludziom, którzy cierpią.
Małżeństwo.
W 1949 roku święta Joanna Beretta-Molla poznała swojego przyszłego męża. Na początku nie była jednak przekonana czy jej powołaniem jest życie w małżeństwie, tym bardziej, że cały czas myślała o wyjeździe na misje. W celu rozpoznania Bożej woli wyjechała w 1954 roku na pielgrzymkę do Lourdes, aby tam modlić się w tej intencji. Ostatecznie wątpliwości rozwiał jej kierownik duchowy, mówiąc jej „załóż rodzinę, tak bardzo potrzeba dobrych matek”. Tak jak wszystko, również małżeństwo traktowała bardzo odpowiedzialnie. Pisała do swojego narzeczonego : Chciałabym naprawdę uczynić Ciebie szczęśliwym i być taka, jakiej pragniesz: dobra, wyrozumiała i gotowa do poświęceń, jakich życie od nas zażąda. Chcę podjąć trud, aby stworzyć naprawdę chrześcijańską rodzinę.
We wrześniu 1955 roku Gianna i Piotr Molla zawarli związek małżeński. Joanna pisała do swojej siostry : Modlę się, aby Pan Bóg podarował mi szybko wiele grzecznych i świętych dzieci. Macierzyństwo i ofiara z życia. W listopadzie 1956 roku urodziła syna, w listopadzie 1957 roku córkę, a w lipcu 1959 roku drugą córkę. Wszystkie ciąże i porody miały trudny przebieg. Małżeństwo Molla zaraz po urodzeniu poświęcało swe dzieci Matce Bożej. Na początku czwartej ciąży stwierdzono u świętej włókniaka macicy. Mimo sugestii zakończenia ciąży odpowiedziała: Jestem gotowa na wszystko, byle tylko ocalono moje dziecko. Po oszczędzającym zabiegu operacyjnym Joanna wróciła do swoich codziennych obowiązków lekarza, żony i matki. Żyła jednak w ogromnym lęku o zdrowie nienarodzonego dziecka, a będąc świadoma możliwych konsekwencji swojego wyboru również o losy żyjących dzieci, gdyby jej zabrakło. Nie okazywała jednak swojego niepokoju. Do końca pozostała wierna Bożej Opatrzności : Czynię wolę Bożą, a Bóg zatroszczy się o moje dzieci. Krótko przed porodem jeszcze raz powtórzyła: Gdyby trzeba wybierać między mną a dzieckiem-żadnych wahań. Żądam, abyście wybrali dziecko. Ratujcie dziecko! Urodziła córkę 21 kwietnia 1962 roku. Po porodzie rozwinęło się zapalenie otrzewnej. Mówiła do swojej siostry: Gdybyś wiedziała, jak się cierpi, kiedy musi się umierać pozostawiając małe dzieci. Święta zmarła w cierpieniach 28 kwietnia 1962 roku.
Beatyfikacja.
Joanna Beretta-Molla została beatyfikowana 24 kwietnia 1994 roku i kanonizowana 16 maja 2004 roku przez papieża Jana Pawła II. W czasie homilii podczas uroczystości beatyfikacyjnej papież określił świętą jako "kobietę heroicznej miłości", "przykładną żonę i matkę", której „uwieńczeniem życia … stało się złożenie ofiary z siebie, by mogło żyć dziecko, które nosiła w łonie ”.

|