Bł. Michał Sopoćko
Nie szukaj Pana w Niebie, gdyż jest tu, przy tobie, szukaj Go tu i tu znajdziesz
Chrzest św był dla mnie pocałunkiem, przez który Bóg przyjął mnie za przybrane dziecko swoje.
To co dajemy niczym jest w porównaniu z tym co otrzymujemy.
...grzechy moje skazały na śmierć Zbawiciela. Słuszną tedy i sprawiedliwą będzie rzeczą, bym teraz siebie skazał na śmierć, czyli bezgranicznie ofiarował się Zbawicielowi, bym nie miał swego pragnienia, ale pragnął tylko tego, czego Jego najmiłosierniejsze Serce pragnie.
Dlaczego, Panie, ja mnie miłuję cierpienia? Dlatego, że Ciebie nie miłuję należycie. Gdybym Ciebie bardziej kochał, na pewno znosiłbym cierpienia moje z żywszą wiarą, głębszą pokorą, z silniejszą ufnością i miłością.
Bóg nigdy nie jest tak blisko, jak gdy kładzie krzyż na nas, ale i nigdy nie przynosimy Mu takiej chwały, jak wówczas, gdy chętnie go dźwigamy.
Krzyż to niekoniecznie jakieś niezwykłe cierpienie, chociaż nie są i takie wykluczone, ale są to zwyczajne i codzienne niewygody, których znoszenie nie jest łatwe. czasami łatwiej przyjąć wielkie cierpienie i ofiary
niż drobne zwykłe przykrości, które się powtarzają codziennie i trwają przez dłuższy czas.
Kto ciągnie drzewo zanurzone w wodzie, temu ono wydaje się lekkie, dopiero zaciąża na brzegu, po wyciągnięciu, całym swoim brzemieniem. Tak i my, dopóki płyniemy po rzece życia do oceanu wieczności, wiele grzechów nie spostrzegamy albo uważamy je za nic nieznaczące, atoli u brzegu
wieczności odczujemy prawdziwy ich ciężar.
Jak Ojciec wyczuwa z daleka zbliżenie się syna, tak i nam trzeba wyczuć potrzebę bliźnich, szczególnie znajdujących się w wielkiej biedzie.
Nic tak nie uszlachetnia człowieka, jak [to, gdy] widząc ubogich materialnie czy moralnie, spostrzegać w nich samego Chrystusa Pana, wkładając ręce w ich rany materialne czy duchowe, wyobrażać sobie, że dotykamy ran
samego Zbawiciela.
Człowiek winien dzielić się ostatnim kawałkiem chleba, a czasami nawet, jeśli ten ostatni kawałek nie da się podzielić, oddać go cały bliźniemu, jeżeli on go potrzebuje.
Jeżeli cię Bóg chce mieć fiołkiem, dlaczego pragniesz być cedrem?
Miła jest wiara dziecka niezmącona wątpieniem, ale wspanialsza wiara
apostoła, co wątpienia przezwyciężyła. |
św. Faustyna
 Najszczęśliwsze chwile dla mnie, to kiedy pozostaję sam na sam z Panem moim. W tych chwilach poznaję wielkość Boga i nędzę własną.
Jezu, Światłości najwyższa, daj mi poznać siebie i przeniknij swym światłem moją ciemną duszę, i wypełnij sobą otchłań mej duszy, bo
tylko Ty sam[...].
Jezu, Żywocie i Prawdo, Mistrzu mój, kieruj każdym krokiem życia mojego, abym postępowała według świętej woli Twej.
Rozumiem to dobrze, o mój Jezu, że jak chorobę mierzy się termometrem, a silna gorączka mówi nam o wielkości choroby, tak w życiu duchowym cierpienie jest termometrem, który mierzy miłość Bożą w duszy.
O Jezu, miłosierdzia! Ogarnij świat cały i przytul mnie do Serca swego... Pozwól, o Panie, spocząć mej duszy w morzu niezgłębionego
miłosierdzia Twego.
O Boże niepojęty, serce moje rozpływa się w radości, żeś mi dał wniknąć w tajemnice miłosierdzia swego. Wszystko się zaczyna z
miłosierdzia Twego i na miłosierdziu Twoim się kończy.
O mój Jezu, wkładaj sam słowa w usta moje, abym mogła Cię godnie uwielbiać.
Boże mój, chociaż cierpienia są wielkie i przeciągające się, przyjmuję je z ręki Twojej jako dary wspaniałe. Przyjmuję je wszystkie, nawet te, których inne dusze przyjąć nie chciały. Możesz przyjść do mnie,
Jezu, ze wszystkim, nie odmówię Ci niczego; o jedno błagam- daj mi moc do znoszenia ich i czyń je zasługującymi. Oto masz całą istotę moją, czyń ze mną, co Ci się podoba. |
Słowa wypowiedziane przez Jezusa do św. Faustyny
 Otworzyłem swe serce jako żywe źródło miłosierdzia, niech z niego czerpią wszystkie dusze życie.
Pragnę przelewać swe Boskie życie w dusze ludzkie i uświęcać je.
Jak jesteś ze Mną zjednoczona w życiu, tak też będziesz zjednoczona w chwili śmierci.
Bądź wdzięczna za najdrobniejszą łaskę...
Wniknij w ducha ubóstwa Mojego i tak urządź wszystko, aby najubożsi nie mieli ci czego zazdrościć.
Największą oddajesz Mi chwałę przez cierpliwe poddawanie się woli Mojej.
cokolwiek dobrego czynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję jakobyś Mnie... uczyniła.
Miłość i pokora twoja sprawiają, że opuszczam trony nieba, a łączę się z tobą.
Sam kieruję życiem twoim.
Zawsze Jestem gotów ci przebaczyć.
Abym mógł działać w duszy musi mieć wiarę.
Kiedy konałem na Krzyżu nie myślałem o sobie, ale o biednych grzesznikach.
Potrzebuję ofiary wypełnionej miłością, bo ta tylko ma przede Mną znaczenie. |